poniedziałek, 10 lipca 2017

A co by było gdyby tak... wrócić do domu?

A co by było gdyby tak zostawić wszystko co przez 5 lat się uzbierało, zapracowało, nakupowało i wyjechać?
 
 
Gdyby posprzedawać, oddać swoje rzeczy, zamknąć konta w banku, zakończyć wszystkie umowy i wrócić do domu?
Gdyby zapakować najważniejsze rzeczy do kilku pudełek i wysłać kurierem do Polski?
Gdyby tak rzucić pracę i żyć przez jakiś czas z zaoszczędzonych pieniędzy?
Gdyby tak nic nikomu nie powiedzieć, tylko kupić bilety w jedną stronę i zrobić wszystkim niespodziankę?
Gdyby przestać myśleć o tym wszystkim i stresować się każdego dnia w pracy, tylko podjąć decyzję z dnia na dzień, zdobyć się na chwilę zapomnienia?
Gdyby poczuć motylki w brzuchu przed tym co nowe i nieznane, zamiast czuć tę monotonność?
Gdyby podjąć decyzję życia bez głębszego zastanowienia się czy to aby na pewno dobre?
Gdyby przestać pracować i postawić na siebie, swoje zdrowie fizyczne i psychiczne oraz odpoczynek?
 
No właśnie!
A co, gdyby tak rzeczywiście zdecydować się na taki krok?
Czy podjęcie tak radykalnej decyzji byłoby odpowiedzialne? Zależy dla kogo. Moi rodzice pewnie nie byliby zachwyceni w 100%, no bo przecież trzeba myśleć o przyszłości.
 
Pomysł o powrocie do Polski przyszedł nam kilka dni temu podczas powrotu z pracy do domu. Tak naprawdę to ja wpadłam na taki pomysł, ale Wiktor podłapał go od razu. Chyba jesteśmy już za bardzo zmęczeni i przytłoczeni tym krajem, miastem i ludźmi, z którymi tak trudno się funkcjonuje na co dzień. Także obgadaliśmy dokładnie sprawę i doszliśmy do wniosku, że zbieramy pieniądze mniej więcej do wiosny i zobaczymy co się dalej stanie. W międzyczasie wszystko może się stać, plany mogą ulec zmianie. Na razie planujemy i czekamy.

1 komentarz:

  1. Asking questions are really fastidious thing iif you are not understanding something completely, except this post offers pleasant understanding yet.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia