środa, 14 września 2016

Dwie Basie podbijają Londyn!

Dwie Basie podbijają Londyn!

Jedna Basia mieszka od kilku lat w Londynie, druga Basia mieszka w Polsce, na obrzeżach dużego miasta, w swym uroczym domu. Obie z partnerami życiowymi, w których są zakochane do szaleństwa. Obie o artystycznej duszy i miłości do tego co piękne. Mimo, że bardzo różne charakterem, to dobrze się dogadują. Ta druga Basia przyjechała z mężem do tej pierwszej Basi w odwiedziny. Mimo, że było to bardzo krótkie spotkanie, to nacieszyły się sobą, najadły się smakołyków, wypiły kilka kieliszków wina i słodkich ciderów.


Pogoda była iście londyńska, ale mimo to, nie przeszkodziła w przejściu się przez całe centrum miasta.
Było śniadanie na Borough Market, była kawa i słodkie fudge podczas ulewy niedaleko Tower Bridge, była przejażdżka piętrowym autobusem i pstrykanie selfie gdzie się tylko dało, były też zakupy i windows shopping ale także, nie zabrakło typowo angielskiego jedzenia w typowo angielskiej knajpie.









Basiu jeśli to czytasz to dziękuję, że przyjechaliście. Było za-jebiście!!

Całą dokładną relację znajdziecie u tej drugiej Basi na blogu.

2 komentarze:

  1. Widzę, że angielska pogoda to nie tylko taki mit ;) Jak byłam w marcu to byłam zdziwiona słońcem i brakiem deszczu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu w Londynie nigdy nie wiadomo. Akurat na ich przyjazd pogoda lekko sie załamała ale i tak było przyjemnie 😀

      Usuń

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia