środa, 17 sierpnia 2016

My favorite moments in Rome


Rzymie pachnie kawą, tą najlepszą kawą na świecie, którą można kupić na każdym rogu, w każdej kafeterii i restauracji. W Rzymie są najsmaczniejsze lody na świecie, gelato, o milionie różnych smaków. W Rzymie jest zawsze upalnie, ale kamienne uliczki i marmurowe schody dają przyjemne ochłodzenie. W Rzymie zachwycają zniszczone budynki, roślinność, cień bramy na posadzce. W Rzymie można wypić prosecco w samo południe i nikogo to nie zdziwi, zajadając przy tym włoskie pieczywo maczane w świeżej oliwie z oliwek.
Włosi tak cudownie gestykulują. Włosi nigdzie nie gonią, na wszystko mają czas, tylko gdy stoją w korku nadmiernie używają klaksonów. Włosi uśmiechają się zalotnie do każdej kobiety.
We Włoszech pachnie naturą, kwitnącymi kwiatami w każdym ogrodzie. We Włoszech zjesz najlepszą pizzę i pastę. We Włoszech nie ma słowa pośpiech, tu musisz powoli wypić swoje espresso i przeczytać poranną gazetę.
 
W Rzymie zachwyciło mnie wiele rzeczy, których nie da się opisać słowami ani zdjęciami. To wszystko trzeba przeżyć. Zobaczyć na własne oczy i poczuć na własnej skórze. Miasto pochłania całkowicie, w bardzo krótkim czasie czujesz się, jakbyś mieszkał tam całe życie. Znasz już wszystkie wąskie uliczki w okolicy, małe sklepiki, targ ze świeżymi owocami, kafeterie z ulubioną kawą. Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Zobacz co mnie zachwyciło i jakie są moje ulubione momenty z pobytu w Rzymie.
 


1. Kamienne uliczki, kamienne budynki i schody. To w nich jest najprzyjemniej podczas upałów. Można się schronić w głębokim ich cieniu lub usiąść na schodkach kamienicy. Nawet nie wiecie jaką dla mnie ulgą były krótkie postoje w ich otoczeniu. Wszędzie ten niesamowity kamień i marmur.



2. Małe kawiarenki schowane przy skwerkach lub fontannach. Lubię te niewielkie i niezatłoczone, gdzie można odsapnąć po kilku godzinach spaceru oraz wypić kieliszek mocno schłodzonego prosecco. Z takiego miejsca można podglądać mieszkańców i spacerujących turystów.

 
3. Ozdobne okiennice, latarnie oraz wszelkie dekoracje wywieszone na ścianach domów. To są przeważnie rękodzieła, które mnie ogromnie fascynują. Nie przejdę obojętnie obok tak wspaniałej szklanej dekoracji, jak na zdjęciu powyżej. Prawda, że nie można od tego oderwać oczu? Takie rzeczy najbardziej mnie ekscytują podczas wycieczek w nowe miejsca.

 
4. Podziwianie starych budynków, Kościołów i domów mieszkalnych jest fantastycznym przeżyciem. Można dowiedzieć się nieco o ich historii. Patrząc na takie budynki, jak ten powyżej, zastanawiam się, jak człowiek był w stanie stworzyć coś tak wspaniałego.



5. Na wakacjach zachwycam się roślinami. Dlaczego? Bo są zupełnie inne niż te w Polsce i Anglii. Są bardziej kolorowe i chyba nawet pachną intensywniej. Poza tym w słońcu wszystko jakoś tak ładniej wygląda. Brakuje mi takich kolorów na co dzień.


6. Światłocień na kamiennych posadzkach w Katedrach jest powalający. Mocne słońce rzuca na podłogę głęboki i bardzo wyrazisty cień. Zawszę robię zdjęcie takim rzeczom. To jest moment, po kilku minutach może zniknąć, chociażby przez chmury na niebie. Te chwile są tak bardzo ulotne i magiczne, że nie sposób przejść obok nich obojętnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia