niedziela, 31 lipca 2016

Co warto zobaczyć i gdzie zjeść w Tulum

Małe miateczko przy jednych z najbardziej znanych ruinach Majów. Plaże są czyste, a woda krystalicznie czysta. Wieczorami pije się tequile i zajada taco w przydrożnej knajpie.
Tulum, bo o nim mowa to miasteczko godne odwiedzin.  Powiem wam, gdzie najlepiej zjeść, gdzie wypijecie najlepszą margaritę i zjecie vegańskie ceviche.

Moim ulubionym miejscem do zwiedzania w Tulum są ruiny Majów. Ruiny znajdują się przy samej wodzie i są chyba jedne z bardziej znanych w Meksyku. Można dokładnie obejrzeć całe majańskie miasteczko lub wypłynąć łódką w morze i zobaczyć je od innej strony.  My wybraliśmy opcję pieszego zwiedzania, dzięki czemu mogliśmy zejść na maleńką plażę na terenie ruin.


Moją ulubioną plażą w Tulum jest zaraz za Ruinami Majów, pierwsze lub drugie zejście z głównej drogi. Idzie się tam przez mały lasek i jak tylko zaczynasz słyszeć szum fal to wyłania się niesamowite wydmowe wejście na plażę. Rosną palmy, piasek jest biały jak mąka. Wychodzisz zza wydmy i widzisz błękitne morze. Jest tak przyjemnie ciepło od słońca, wieje lekki wiatr i masz ochotę tylko na jedno, zanurzyć się w tej ciepłej i orzeźwiającej wodzie.


Moja ulubiona śniadaniowa knajpa z widokiem na Morze Karaibskie, z bezpośrednim wyjściem na plażę i smacznym jedzeniem oraz wystrojem jak w sklepie ze starociami jest Posada Margherita. Można tam też wynająć pokój, kupić drogi ale przepiękne i własnoręcznie robione bikini w małym sklepiku lub usiąść na wielkich kanapach i rozkoszować się lemoniadą wypijaną z ogromnego słoika.



Moim ulubionym miejscem gdzie można wypić największą i najmocniejszą margaritę w Tulum oraz zjeść najsmaczniejszą zupę pomidorową (sopa tortilla) to tylko w hotelowej restauracji Suspiro, mieszczącej się zaraz obok naszego miejsca noclegowego Uolis Nah Hotel.


Moim ulubionym miejscem pod gołym niebem, gdzie można zjeść najlepsze na Półwyspie Jucatan Taco Fish, to tylko w Mateo's Mexican Grill. Wystrój typowo meksykański,  na ścianach namalowane są kolorowe graffiti, jest super przemiła obsługa. Tu naprawdę można pozachwycać się świeżym jedzeniem.



Moim ulubionym vegańsko-vegetariańskim miejscem w samym centrum Tulum jest La Hoja Verde. Tylko tam zjesz fantastyczne surowe ceviche z ... kokosa. Prawdziwe ceviche to surowa ryba marynowana  w soku z limonki i innych dodatkach. To było genialne!

Tulum jest magicznym miejscem, bo macie zarówno piękne i stare ruiny Majów, niesamowicie czyste i rajskie plaże, mnóstwo sklepików z kolorowymi pamiątkami (raj dla dziewczyn) oraz mniejsze i większe knajpki z naprawdę przepysznym jedzeniem. Schodząc z głównych ulic można zobaczyć prawdziwe życie meksykańczyków, jak żyją, jak mieszkają, co i gdzie jedzą.

I jak tu nie zakochać się w Meksyku?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia