sobota, 12 grudnia 2015

Moje naturalne sposoby na przeziębienia

Przełom jesieni i zimy to okres wzmożonych przeziębień. Nikt z nas tego nie lubi. Złe samopoczucie, katar utrzymujący się kilka tygodni, bóle głowy, nie wspominając już o kaszlu czy gorączce. Nie możemy normalnie funkcjonować w pracy i w codziennych domowych obowiązkach. 
Ja już tak często nie choruję jak kiedyś. Zdarza mi się od czasu do czasu złapać przeziębienie ale nie jest to nic poważnego. Wychodzię z niego maksymalnie po 3 dniach. Nie biorę żadnych antybiotyków już od ... kilku lat. Wiem, że one i tak nie działają. Jest dużo naturalnych sposobów w walce z nadciągającą chorobą, oto one:



Moim numerem 1 w każdym rodzaju przeziębienia, w jego początkach ale też i podczas choroby to stosowanie 3% wody utlenionej. Jest niezastąpiona. Można ją użyć na trzy sposoby. Oczywiście zostały one przeze mnie sprawdzone i potwierdzam, że działają w zaskakująco szybkim tempie. Pierwszy sposób to zapodanie do ucha 1 kropli wody utlenionej. Ten sposób jest fantastyczny na samym początku, gdy tylko czaczynasz czuć, że coś chce ciebie zaatakować. Podobno całe to przeziębienie i infekcje zaczynają się właśnie wewnątrz ucha. Jak stosować? Należy położyć się na boku i wlać kropelkę wody utlenionej do ucha i w tej pozycji poleżeć ok 2 minuty. Następnie wylewasz ją z ucha i dokładnie czyścisz wnętrze. Kładziesz się na drugi bok i robisz to samo. Możesz słyszeć dziwne dźwięki (jakby pykanie) i uczucie jakby się miało watę w uchu. Nie bój się, nic ci się nie stanie. To normalne odczucia i oznacza, że zaczęło działać. Zabieg ten możesz powtórzyć ze 3 razy dziennie. Drugi sposób to oczyszczanie zatok. Mieszasz sól fizjologiczną 5ml z wodą utleniona (jedno ściśnięcie buteleczki). Taki roztwór wlewasz do nosa za pomocą strzykawki lub zakraplacza. Poproś kogoś o pomoc. Jak stosować? Połóż się na plecach na skraju łóżka tak by głową mocno opadala w dół. Wkraplasz do nosa (tyle ile dasz rady) powoli kropla po kropli. Leżysz tak jak najdłużej dasz radę. W tym momencie możesz czuć pieczenie, palenie wewnątrz zatok. Spróbuj wytrzymać, bo woda musi dostać się daleko do zatok. Ja czułam okropne wyżeranie za oczami. Po chwili jednak przeszło. Po jakimś czasie (kilku minutach) wydmuchaj nos. Kilka takich zabiegów i zapalenie zatok lub zwykły katar uda ci się wyleczyć. Tym sposobem nie raz udało mi się wyleczyć bardzo poważny katar, a wręcz zapalenie zatok przed samym wylotem na wakacje. W samolocie nie odczuwałam żadnych przykrych dolegliwości. Trzecim sposobem jest płukanie gardła. W infekcjach gardła należy zmieszać letnia wodę z wodą utlenioną i płukać ta mieszanką gardło kilka razy dziennie. Nie próbowałam tego sposobu bo nie było u mnie takiej potrzeby. Pierwsze dwa użycia wody utlenionej w zupełności wystarczały. 


Kolejnymi metodami szybkiego powrotu do zdrowia są wszelkie maści rozgrzewające, dzięki którym można np. zrobić masaż stóp. Moczenie stóp lub rozgrzewająca kąpiel w soli też się sprawdzają, jednak po tym należy nasmarować się i grubo ubrać. 


Dobrymi metodami są również odpowiednie posiłki, które dodadzą witamin, rogrzeją, zbiją gorączkę, np. wypicie gorącego rosółu (zawsze świetnie rozgrzewa), ciepła herbata z sokiem malinowym, miód jednak lepiej jeść na zimno gdyż podgrzany powyżej 40C traci swoje właściwości, wiec gdy dodajemy go do gorącej herbaty nie mamy z niego już wtedy żadnych korzyści. 
Może wiecie o tym, że wszystkie kiszonki są źródłem dużej ilości Wit.C (kapusta kiszona, ogórki kwaszone). Podczas choroby napewno warto jest je spożywać, gdyż działają dobrze na układ trawienny, a jak wiadomo przy infekcjach i braniu różnych leków żołądek i jelita mogą być nieco obolałe. Pomarańcze lub sok ze świeżo wyciśniętych cytryn też nie zaszkodzi. No i jeszcze trzeba pamiętać o imbirze oraz czosnku. Świeży imbir w pokrojony w plasterki można dodać do gorącej wody lub do wyciskanych soków. Działa mono rogrzewajaco. Natomiast czosnek można pokroić i zjeść na kanapce ze świeżą natką pietruszki (która też ma cenne właściwości) lub wycisnąć przez praskę do gorącego mleka z odrobiną miodu i masła. Pamiętacie ten sposób? Moja mama mi taki napój przygotowywała gdy byłam nastolatką.


U mnie te sposoby zawsze działają. Ciekawa jestem czy wy też stosujecie naturalne metody leczenia, a jeśli tak to jakie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia