wtorek, 30 grudnia 2014

Nowy Rok | podsumowanie 2014 roku

Już za chwilę przywitamy Nowy Rok. Będziemy się świetnie bawić na imprezach, a z dniem 1go Stycznia zaczniemy realizować nowe postanowienia i plany.
Już teraz na blogach pojawiają się przeróżne listy/cele noworoczne. Myślałam nad tym, czy stworzyć swoją. Może powstanie taka, jednak nie dzisiaj. Dzisiaj chcę zachęcić Was do zastanowienia się nad tym jaki był ten 2014 rok, co udało nam się zrealizować, jakie wyciągnęliśmy wnioski.
Pewnie często Wam się zdarza złapać na takim myśleniu, że jednak nic nie zrobiliście przez ten rok, że był nudny. A to nieprawda! Jak tylko zaczniecie wypisywać sobie na kartce punkt po punkcie, to zorientujecie się, że był on bardzo ciekawy, inspirujący, pełen wspaniałych podróży czy spotkań z wartościowymi ludźmi. Przyłączcie się do mnie! Zapraszam.
 
 

Moje podsumowanie 2014 roku:

1. Wspaniałe wycieczki. Te małe i większe wyjazdy, wszystkie czegoś nas nauczyły. Wiemy jak i gdzie podróżować. Wiemy jak się planuje długie i dalekie wyjazdy. Każda z nich była piękna i niepowtarzalna, bo z najwspanialszym towarzystwem - moim mężem. We dwoje zawsze świetnie się bawimy i nic nam nie przeszkodzi w kolejnych wojażach.  

Barcelona 1
Tajlandia 1, 2, 3, 4, 5,
Warszawa 1,
Kambodża 1,
Liverpool 1
Londyn 1,
 
 
2. Zamknęłam za sobą pewne sprawy. Już do nich nie wrócę. Oczyściłam umysł z wszelkich głupot i problemów. Naprawiłam co dało się naprawić. W Nowy Rok wejdę z głową czystą jak kartka papieru, gotową do zapełnienia niesamowitymi sprawami, rzeczami i otwartą na spotkania z nowymi ludźmi, którzy staną na mojej drodze.

3. Rodzina jest ważna i w tym roku była. Tęsknię bardzo za rodzicami i całą rodziną w Polsce. Za każdym razem gdy jadę do nich przechodzą mi przez głowę myśli czy aby jednak nie zostać. Powtarzam sobie, że jeszcze nie teraz. Dlatego też zapamiętuje każdą chwilę spędzoną z nimi a w głowie układam powolutku plan powrotu.
 
4. Z każdym rokiem jestem coraz bliższa decyzji o własnym biznesie. Tylko proszę, nie mówcie mi, że własna firma to zły pomysł, że jest jeszcze ciężej i trudniej niż w pracy u kogoś. Wiele razy to słyszałam i szczerze - nie obchodzi mnie to. I tak zrobię po swojemu. Ja mogę ciężko pracować i potrafię to robić, tylko chce to robić na własny rachunek, chce się poświęcać dla siebie a nie dla kogoś kto nie potrafi docenić moich starań. Chcę czerpać z tego przyjemność i jednocześnie cieszyć się życiem. Także koniec z monotonią! Koniec z wyzyskiwaniem! Koniec z marnowanie czasu! To już postanowione!

5. Partnerskie osiągnięcia, jeśli można to tak nazwać. Nasze charaktery i dusze się dotarły.  Zgraliśmy się tak dobrze, że chyba lepiej być nie może. Czujemy podobnie, myślimy podobnie, rozumiemy się bez słów. Jesteśmy na wyższym poziomie duchowym, nie nie mam tu na myśli religii. Takiego związku życzę każdemu z Was, bo jest to niesamowite przeżycie.

6. W tym roku zainteresowałam się na poważnie zdrowiem, ćwiczeniami. Naturalne leczenie, zdrowe odżywianie, bycie fit stało się ważne w moim życiu. Nie choruję od dawna, lepiej się czuję oraz wyglądam i chyba zbędne są dalsze tłumaczenia. Będę to kontynuować i dalej zgłębiać wiedzę bo wiem, że warto i widzę efekty.
 
A jak jest u Was?
 
Miłego wieczoru. I do zobaczenia w Nowym Roku!

5 komentarzy:

  1. Basiu tyle podróżowania w rok, wow! Piękne miejsca aż zazdroszczę:) Wszystkiego najlepszego w Nowym roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko tyle lub aż tyle miejsc. W tym roku już planujemy kolejne.
      Dziękuję i oczywiście Tobie też życzę wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze w tym 2015 roku :*

      Usuń
  2. Zazdroszczę podróży, chociaż punkt rodzina jest najważniejsza do mnie teraz przemawia najbardziej :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez uważam, że "na swoim" jest lepiej niż u kogoś. Nie trzeba się nikogo słuchać;). Jestem bardzo ciekawa co to za pomysł:).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia