środa, 12 listopada 2014

Co nam dał wyjazd do Londynu?

Anglia kiedyś nie była dla mnie interesująca, do czasu, gdy przyjechałam na tydzień do Londynu odwiedzić swoją siostrę.  Zawsze miałam przed oczami tą paskudną angielską pogodę, gęste mgły, zimny wiatr. Język angielski też mi nigdy nie leżał w szkole. Nadszedł jednak w naszym życiu taki moment, że trzeba było zdecydować czy zostać w kraju, czy jednak spróbować swoich sił za granicą. Wyjechaliśmy. Jakoś to tak się ułożyło, że mieszkamy w Londynie juz ponad 2 lata. Czasami nie możemy uwierzyć, że mieszkamy w tym mieście. Mamy takie przebłyski w głowach:  "Jezuniu my mieszkamy w Londynie!". To nadal jest dla nas coś niesamowitego. Przyjazd tutaj wiele nam dał, pokazał jak można żyć, nauczył nowych umiejętności, jeśli można to tak nazwać. Chcecie wiedzieć co dał nam przyjazd do UK? Jeśli tak to czytajcie dalej.
 

 
Co dało nam mieszkanie w UK?
1. Samodzielność - staliśmy się bardziej samodzielni podczas tych ostatnich 2 lat. Mieszkamy sami, więc wszystkie sprawy związane z domem musimy sami ogarniać.
2. Radzenie sobie w trudnych sytuacjach - wiadomo, że nowe miejsce to nowe sytuacje, niekiedy ciężkie i trudne, innym razem łatwiejsze. Trudne zdarzenia to np. załatwianie domowych spraw, wizyty w banku itp. Stres zawsze jest, jeśli język nie jest zbyt dobry, jeśli nie rozumiesz angielskiego slangu. Jednak większość ludzi jest bardzo przyjaznych i życzliwych.
3. Nowe kontakty, znajomości - a co za tym idzie również poznanie innej religii i kultury, które zresztą są bardzo ciekawe. Wiele można się nauczyć i dowiedzieć od nowo poznanych ludzi. Czasem są to krótkotrwałe znajomości, a czasem wieloletnie przyjaźnie.
4. Lepszy status materialny - każdy wie jak się żyje w Polsce. Bez dobrej pracy ciężko jest przeżyć do następnego miesiąca i kolejnej wypłaty.  Tutaj życie jest prostsze. Na więcej jest stać ludzi. My nie musimy się stresować tym, że nam zabraknie pieniędzy do końca miesiąca. Stać nas na spełnianie naszych marzeń, którymi są ostatnio podróże.
5. Brak nudy i rutyny - w Londynie nie można się nudzić. Tu zawsze jest co robić. Są darmowe wystawy, piękne okolice do zwiedzania czy restauracje ze smacznym jedzeniem.
6. Plany na dalsze życie - zaczynamy dochodzić do tego co chcemy robić w życiu, co jest dla nas wartościowe, z kim chcemy się spotykać a od kogo odizolować. Nasze życie obróciło się o 180 stopni.
7. Zainteresowanie się sportem - staramy się zmienić nasze ciała. Nigdy jakoś nie zgłębialiśmy się w tym temacie. Jednak przychodzi w życiu taki moment, że chce się wyglądać lepiej.
8. Zdrowe odżywianie - nie tylko odżywianie ale całe życie. Wiadomo, zdarzają się trudniejsze momenty, spadek motywacji i niezdrowe zachcianki.  Jesteśmy tylko ludźmi. Staramy się jednak jak możemy by oczyścić i naprawić nasze organizmy, doprowadzić je do porządku.
9.  Trwalszy związek - podobno podczas wyjazdu do innego kraju pary się rozchodzą lub mają problemy, ze względu na wiele pokus. My jednak bardzo się do siebie zbliżyliśmy. Nasz związek jest  pełen zaufania i szacunku do siebie.
 
Nie planujemy jednak pozostania tu na zawsze. Brakuje nam rodziny, starych znajomych, 4 pór roku i wszystkiego co polskie. Chcemy wybudować dom i założyć własny biznes. Nie wiem jeszcze kiedy i w jakiej kolejności. Nigdy nic nie wiadomo, nasza decyzja może się zmienić by jednak pozostać tutaj. Zobaczymy jak się nasze życie potoczy, jak napiszemy swój scenariusz.
 
A jakie Wy macie spostrzeżenia na ten temat? Mieszkał ktoś z Was za granicą?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia