czwartek, 11 września 2014

SUMMERtime

Początek września. Zaczyna się jesień. Chłodniejsze noce, żółte liście na chodnikach, spadające kasztany. Nadchodząca jesień to czas na wspominanie kończącego się lata. Tego gdzie się było, jakie zrealizowaliśmy cele. Takie wielkie podsumowanie. Nie mogę narzekać na tegoroczne wakacje, pogoda dopisała,  wycieczki były i wiele nowych przepisów wprowadziłam do naszej kuchni.



Podsumowanie wakacji:

1. Cudowne wycieczki - zawsze trafialiśmy na świetną pogodę,  czy to będąc w Polsce czy na jednodniowych wycieczkach w Anglii. Jestem wielką miłośniczka podróżowania i muszę przyznać, że jednak było mi mało wyjazdów w tym roku. Ale wszystko jednak do nadrobienia, bo już za kilka dni lecimy odpocząć do ciepłego miejsca.
 
- o najsmaczniejszym burgerze

2. Nowe przepisy - było dużo gotowania, ciekawych potraw i kolorowych składników.  Nie wiem czy Wam mówiłam,  ale kocham jeść i gotować, szczególnie zdrowo i smacznie, co zapewne możecie zobaczyć na blogu.

- o kanapeczkach
- o urodzinowym torcie  
- o letnich smakach na wsi
- o zdrowych nasionach
- o smoothie w letnim kolorze
- o bardzo orzeźwiającej sałatce

3. Oglądanie filmików. Nie byle jakich, bo o zdrowym jedzeniu, piciu wody i ogólnie o życiu. Wiele z nich otworzyło nam oczy na ważne w życiu sprawy. Jeśli macie ochotę mogę podesłać parę interesujących linków.

- o piciu wody

4. Podjęte fit wyzwanie. Wspólnie z Wiktorem postawiliśmy sobie nie lada wyzwanie. Mamy niecały rok, dokładnie do czerwca 2015 r. aby wzmocnić, wyrzeźbić i wyszczuplić nasze ciała (3xW). A później kolejne plany, ale o tym to może już kiedyś...

- o próbach biegania

5. Wymarzona pogoda. No w tym roku to nie można było narzekać na pogodę ani w Polsce ani tutaj w Londynie. Były bardzo słoneczne i ciepłe dni bez jakiś większych upałów. Czego chcieć więcej?
 
6. Wspomnienia z podróży. Nie obyło się również bez wspominania poprzednich wyjazdów. Dzięki temu, ustaliliśmy dalsze kierunki zwiedzania Świata. Postawiliśmy cel i będziemy sukcesywnie się do nich zbliżać. Poprzednie wycieczki nauczyły nas jak to robić z głową i w jakim kierunku się udać.
 
 
7. Spędzanie czasu razem. Niektórzy mówią, że mamy jeszcze całe życie przed sobą na bycie razem. A jeśli coś się jutro albo za miesiąc stanie? My korzystamy z każdego pięknego dnia na przyjemną rozmowę, spacer w ciszy czy po prostu leżenie obok siebie. To, że jest nam ze sobą dobrze i z każdym miesiącem i rokiem coraz lepiej, to właśnie zasługa tego, że dużo czasu jesteśmy ze sobą. Nie potrzebujemy kilku dni odpoczynku, ani zupełnie innych zainteresowań. Czerpiemy radość ze wszystkiego co wspólnie robimy.
 




 
 
Jak pewnie zauważyliście często wspominam o wyjazdach. No nic dziwnego, przecież wakacje od tego są. Ostatnio bardzo dużo myślę o tym gdzie się wyrwać choć na kilka dni. No bo jak nie teraz, to kiedy? Na tym etapie życia możemy sobie pozwolić na takie szaleństwa. Żyjemy chwilą, nie martwimy się o przyszłość bo na to jeszcze przyjdzie czas.
 
A jak u Wam minęły te wakacje?



2 komentarze:

  1. Truizm, ale jak zawsze były za krótkie, bo jak zawsze nie zdążyłam nigdzie pojechać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze masz czas. Jesienią i zimą tez można jechać przecież na wakacje :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia