wtorek, 12 sierpnia 2014

O piciu wody słów kilka.

Witajcie w ten piękny i słoneczny wtorek.
Wyspałam się! I czuję się świetnie! Dzisiaj mam dzień wolny więc mogłam sobie pozwolić na długi i zdrowy sen, a teraz zabieram się za nadrabianie zaległości na blogach.
 
Czasami nie wiem na jaki temat pisać, a tu wystarczyło oderwać się od pochłaniaczy czasu (czyt. Facebook, Instagram...) i od razu wypisałam około 10 tematów na najbliżej wpisy. Także będzie się działo ;)
 
Ostatnio spisywałam swoje plany na sierpień. No i nie czekając dłużej zabrałam się za realizację jednego z punktów.
Dzisiaj o wodzie. Czy pijecie dostateczną ilość wody każdego dnia? Pewnie nie bardzo. Wiem, wiem jest to trudne jeśli ma się na głowie mnóstwo rzeczy i brakuje czasu by wejść do kuchni po szklankę wody lub latać do toalety co 15 minut. Ale tak się Wam tylko wydaje. Na  początku jest trochę z tym problem, że łazienka odwiedzana jest cały czas, ale z czasem to wszystko się będzie wydłużać. Automatycznie będziecie brać kolejną szklankę wody, nawet nie zwracając na to uwagi.
 
 
 
 
 
 
Co daje picie wody?
Nawadnia, oczyszcza organizm, ułatwia wypłukiwanie toksyn z ciała. Skóra staje się jędrniejsza, ładniejsza, gładsza. Wszelkie dolegliwości ustępują lub się zmniejszają. Zmniejsza się apetyt, pobudza metabolizm. Redukuje cellulit i dotlenia organizm. Oraz wiele innych...
 
 
 
 
Jaką wodę pić?
Mineralną, źródlaną, filtrowaną, niegazowaną, z owocami lub bez, z dodatkiem naturalnych soków lub świeżych ziół. Nie polecam jednak takiej prosto z kranu.
 
Kiedy wodę pić?
Nigdy po posiłkach, gdyż zmniejsza stężenie enzymów trawiennych. Lepiej pić często ale mniejsze porcje wody.
 
Ile wody pić?
Podobno powinno się pić co najmniej 2 litry wody dziennie. Powinno się wypijać co najmniej 2 litry wody dziennie, ale to zależy od Was samych. Można pić co 30 minut szklankę wody, ja używam do tego aplikacji na telefon Water Your Body. Aplikacja ta przypomina co godzinę, że macie napić się wody. Ustawiacie w niej pojemność wypijanych porcji wody (np. szklanka 300 ml, butelka wody itp.), wpisujecie swoją wagę i dostajecie wynik w postaci ilości wypijanej wody w ciągu dnia.
 
 
Muszę przyznać, że ta aplikacja w telefonie bardzo mobilizuje. Koniecznie spróbujcie.
 
A jak to wygląda u Was? Pijecie dostateczną ilość wody?

Jako uzupełnienie o wodzie możecie obejrzeć ten filmik.

 
 


8 komentarzy:

  1. Cześć Basiu, ja wypijam czasami nawet więcej niż 2l i jest rzeczywiście tak jak piszesz, że jak wyrobi się w sobie odpowiedni nawyk to później już z automatu sięgasz po szklankę wody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak można :) trzeba tylko chcieć prawda?

      Usuń
  2. Ja także wodę na szczęście lubię, choć w upale dni est chrapka na coś gazowanego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt. W lecie chce nam się bardziej gazowanych napojów. Chociaż i tak lepiej ich unikać, choć ostatnio przeczytałam, że po wysiłku można pić wodę gazowana. Nie bardzo wiem jak się do tego odnieść. Ja juz nie lubię takiej wody, wiec i tak nie będę jej piła.

      Usuń
    2. to jestem usprawiedliwiona! Będąc na urlopie po kilku godzinach coca-cola poszła w ruch:)

      Usuń
    3. Hahaha jakby to była woda gazowana to ok. W tej sytuacji to chyba nie bardzo ;)

      Usuń

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia