piątek, 1 sierpnia 2014

LAST MONTH - lipiec

Ostatni miesiąc był cudowny, pod względem wakacyjnego odpoczynku, pogody oraz tego co działo się między nami - małżonkami :) Mam ogromną nadzieję, że sierpień i następne miesiące będą równie dobre, a nawet lepsze.


Podróże:

Na początku lipca byliśmy w Polsce na wakacjach. A raczej tak się nam tylko wydawało. Mieliśmy wiele spraw do załatwienia, więc nie bardzo odpoczęliśmy. Jednakże, leniuchowanie przez kilka dni na wsi i nad jeziorem było zbawienne na stres i szybkie tempo życia w Londynie.



 
Warszawa


 

 
Roztocze - Susiec i okolice



 
Jezioro Piaseczno


Kilka dni temu zabrałam Wiktora do Brighton. Małego nadmorskiego miasteczka, które znajduje się godzinę drogi pociągiem na południe od Londynu. Piękne, kolorowe i bardzo wesołe miasteczko. Koniecznie musicie je odwiedzić jeśli będziecie w Anglii. Więcej o tej wycieczce już niedługo w oddzielnym wpisie.






Posty:

Był urodzinowy tort bezowy z owocami. Najwspanialszy jaki mogłabym stworzyć, oczywiście z zapożyczonego przepisu.

Były wspomnienia zimowego wyjazdu do Liverpoolu. Mimo niezbyt ciekawej okolicy, to jednak bawiliśmy się świetnie. Wszystko za sprawą dobrego towarzystwa - męża Wiktora :*

Były również jak zawsze smaczne i zdrowe przepisy - koktajl porzeczkowy, deser z nasionami chia.


Muzyka:

Szaleństwo na temat kilku piosenek, które puszczam cały czas, przy których tańczę i śpiewam.

 
 




 
 
 
 



 
 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia