niedziela, 3 listopada 2013

Pić czy nie pić, oto jest pytanie - wyzwanie kawowe

Uwielbiacie popijać kawę z rana? Czuć jej zapach o poranku gdy zostaje ci przyniesiona w pięknej filiżance do łóżka? Gdy robisz sobie popołudniową przerwę podjadając do niej kawałek domowego ciasta?
Tak kawa jest cudowna, smaczna, ma piękny aromat, pasuje do każdych słodkości i niektórzy mogą ją pić o każdej porze dnia i nocy. Pomaga nam także dobudzić się rano i nie zasnąć podczas nauki. 
Czy nie lepiej byłoby zastąpić ją czymś zdrowszym? Może herbatą, sokiem owocowym lub wodą z cytryną?


Chciałabym wam dzisiaj zaproponować wyzwanie z odstawieniem picia kawy na tydzień. Zobaczycie, że po tygodniu poczujecie się lepiej, wasza skóra poprawi się, przestanie wam drgać powieka i ustąpią skurcze nóg. 
Nie chodzi mi o to by przestać pić kawę na zawsze, ale może taka przerwa raz na miesiąc będzie dobrym pomysłem. Sama uwielbiam popijać kawę z mlekiem i syropem z agawy, ale zauważyłam, że im więcej jej piję w ciągu dnia tym więcej jej potrzebuję. Wniosek z tego taki, że bardzo uzależnia, a my przecież nie chcemy być uzależnione od czegokolwiek, prawda? 

Chcecie podjąć wyzwanie razem ze mną??


Zasady całej zabawy: 
1. Przez cały tydzień od poniedziałku do niedzieli nie pij kawy (pod żadną postacią).
2. Pij inne płyny tj: woda, woda z cytryna, soki świeżo wyciskane, ziołowe herbatki i herbaty.
3. Możesz każdego dnia pić co innego, np. w poniedziałek będzie to woda z cytryną, we wtorek rumianek, a w niedzielę herbata cytrynowa z miodem.

W niedzielę podzielicie się ze mną swoimi dokonaniami i spostrzeżeniami. Będę chciała się dowiedzieć od was jakie zauważyłyście rezultaty, czy macie silna wole, czy będziecie kontynuować odstawianie kawy co jakiś czas.


Ja biorę w tym udział, a Ty?





21 komentarzy:

  1. Ja też praktycznie w ogóle nie piję kawy, bo za nią nie przepadam. Za to uwielbiam jej zapach! Na co dzień nie jest mi potrzebna, bo nawet nie działa na mnie szczególnie pobudzająco. Sporadycznie mam ochotę na cappuccino albo wypijam filiżankę kawy z duuużą ilością mleka ;) Za to jestem uzależniona od herbaty. Kilka kubków dziennie to podstawa - zielona, czarna, czerwona, z cytryną, z mlekiem, z sokiem, gorzka... każda!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam dla ciebie Dominiko inna propozycje, abys sprobowala odstawic herbate. Podobno duza jej ilosc tez nie jest zbyt zdrowa. Chociaż w tych czasach czy cos jest zdrowe :/

      Usuń
  2. Z chęcią wzięłabym udział w Twojej akcji, ale niestety musiałabym spać cały tydzień... Herbatki nie radzę zastępować kawą, bo jeszcze bardziej uzależnia ( ta słodzona szczególnie). Mimo wszystko trzymam za Ciebie kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O herbacie slyszalam wiele sprzecznych informacji, ale tak wiem, ze herbaty uzalezniaja. Tylko woda nam pozostaje, co dziewczyny??

      Usuń
  3. A ja już kiedyś spróbowałam nie pić kawy przez dwa tygodnie i nie widziałam różnicy, z kawą dobrze, bez kawy też. Najważniejsze żeby umieć zrezygnować z przyjemności i się nie uzależniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie a z tym uzaleznianiem się chyba czasem jest trudno. Ja czasami nie wiem czy to chec, potrzeba czy już uzaleznienie. Na szczescie mam kogos kto szybko mnie odciaga od zlych nawykow.

      Usuń
  4. Nie da rady ja pije 2 dziennie, kawa to dla mnie mus:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie to moze dlatego czas przerwac pic choc na kilka dni?

      Usuń
    2. We wrześniu z powodu chory kilka dni nie piłam ale jak tylko wyzdrowiałam od razu kawusia:)

      Usuń
    3. haha :) czyli kawa wygrała 1:0

      Usuń
  5. Ogólnie nie lubię kawy, za to uwielbiam zapach świeżo zmielonych jej ziaren. Kawę piję bardzo rzadko, raz na tydzień. Nieraz piję dwie na dzień. Zazwyczaj staram się jej nie pić, bo często zamiast mnie pobudzić do działania, to czyni mnie ospałą. Bardziej wolę dobrą herbatę albo wodę, którą piję litrami. Mnie to się bardziej przydał odwyk od energetyków, których ostatnio dość dużo popijałam. (tak bardzo chaotyczna wypowiedź z mojej strony)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dla ciebie w tym tygodniu jest wyzwanie- odstawienie energetyków! Ja bez kawy a ty bez swoich magicznych "soczków" :D co ty na to?

      Usuń
  6. W ciągu tygodnia piję dwa razy dziennie, rano mała filiżanka z mlekiem w pracy kubek też rozpuszczalna bez mleka a w łikend wielki kubol parzonej z mlekiem i bitą śmietaną. Potrafiłaby, zrezygnować z kubka kawy bez mleka, którą piję w pracy.

    OdpowiedzUsuń
  7. W ciągu tygodnia piję dwa razy dziennie, rano mała filiżanka z mlekiem w pracy kubek też rozpuszczalna bez mleka a w łikend wielki kubol parzonej z mlekiem i bitą śmietaną. Potrafiłaby, zrezygnować z kubka kawy bez mleka, którą piję w pracy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha, właśnie wypiłam wielki kubek kawy ;) ale ja ogólnie kawę piję od święta, jak mnie ochota najdzie, a i tak najczęściej jest to inka, która po prostu mi smakuje, bo kawę piję dla smaku, nie dla rozbudzenia :)
    więc tydzień bez kawy nie byłby dla mnie wyzwaniem ;) nawet rok bez kawy bym wytrzymała (w ciąży byłam i nie piłam praktycznie wcale (dwa razy mi się zdarzyło, ale to w "gościach")). Ale życzę powodzenia! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja widze, ze tu zadnych nalogowych kawoszy nie ma :) bardzo dobrze. Ja podobnie mam, ze lubie smak kawy. Po jej wypiciu mogę nawet isc spac, tak ze nie ma na mnie pobudzajacego wplywu. Ale jednak chcialam zminimalizowac jej picie do minimum, gdyz nie pomaga w diecie.

      Usuń
  9. Też zauważyłam to, że im więcej kawy piję, tym więcej jej potrzebuję. Na wyzwanie się nie załapałam w tym tygodniu, bo już kawę piłam, ale od przyszłego czemu nie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz zacząć od dzisiaj. Po prostu nie pij kawy już dzisiaj i wytrwaj do niedzieli :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia