sobota, 16 listopada 2013

Co zrobić by nie marznąć jesienią? | 14 porad

Chyba nikt z nas nie przepada za zimnymi porami roku. Za marznięciem na przystankach lub w domu. Mam dla was kilkanaście porad jak tego uniknąć. Zapraszam do czytania.



14 porad jak nie zmarznąć jesienią:

1. Nosić ciepłą kurtkę. Gdy świeci słońce i nie wieje wiatr oczywiście nałóż lżejszą kurtkę, ale gdy np. ja wychodzę o świcie to nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez ciepłego okrycia. Rano opatulam się jak tylko mogę, a wracając rozpinam kurtkę. Zawsze lepiej mieć cieplejsze ubranie, które można zdjąć lub rozpiąć, niż marznąć, a w konsekwencji się przeziębić.

2. Ubierać się na cebulkę. To jest zawsze dobra metoda na zmienną jesienną pogodę. Zawsze można jedną warstwę ściągnąć i zostawić w pracy lub wrzucić do torby.


3. Nie wstydź się nosić czapkę. W Polsce nienawidziłam nosić czapki. Wstydziłam się okropnie. Wzbraniałam się przed nią. Nosiłam ją tylko i wyłącznie jak było -20C i jeszcze do tego nakładałam kaptur. Po przeprowadzce do Londynu przekonałam się do nakryć głowy. Tutaj wieją silne wiatry niezależnie od pory roku, a że mam problemy z zatokami to wolę nałożyć chociaż cienką czapeczkę niż później marudzić i cierpieć z powodu kataru. Teraz nawet zastanawiam się nad zakupem kapelusza.


4. Noś szale, szaliki, chusty, chustki, kominy, tuby na szyi. Jeśli nie będziesz miała czapki, zawsze możesz tym się owinąć, zawinąć, nałożyć na głowę. To też zawsze świetny pomysł. Gdy jest ciepło można przewiązać nią torbę dodając jej nowego, ciekawszego wyglądu lub schować do środka. Poza tym jest tyle różnych wzorów i kolorów, że na pewno znajdziecie coś dla siebie. Ja bez szalika lub komina nigdy nie wychodzę z domu. Chyba troszkę się od nich uzależniłam. Ale jest jeszcze jeden plus ich noszenia ze sobą, można na niej usiąść w parku na trawie :)


5. Nałóż rękawiczki. Ręce nie lubią zimnego powietrza i silnego wiatru. Moja skóra dłoni jest teraz bardzo zniszczona i odwodniona, czuję przy wietrze jak prawie pęka. To bardzo nieprzyjemne. A najgorsze, że nie mam czasu aby pójść do sklepu kupić nowe bo zeszłoroczne gdzieś zapodziałam.


6. Ciepłe buty na nogach to już obowiązek. Schowaj balerinki i sandały głęboko do szafy. W Londynie dalej szokują mnie widoki gołych stóp w japonkach lub szpilkach. To jakaś masakra! Nie wierze w to, że im jest ciepło. Poza tym uważam iż całe ciepło wychodzi przez głowę i stopy. Jeśli więc mamy nakrycie głowy i porządne buty, dostosowane do pory roku, to na pewno będzie nam ciepło.


7. Ogrzewaj się ciepłym napojem, w kubku termicznym. Zawsze z domu można wyjść z ciepłą herbatą lub kawą. Dzięki temu aż tak nie zmarzniemy w drodze do pracy, szkoły.


8. Jak to mój tata zawsze powtarzał "ogacaj się" :) ciepła bielizna to bardzo dobra metoda na ocieplenie ciała. Stringi i spódnica nie idą w parze jesienią. Poza tym bardzo łatwo o przeziębienie pęcherza lub nerek. Jeśli ktoś miał tą przypadłość ten wie. Na szczęście ja się nie dorobiłam tej choroby -uff.


9. Ogrzewaj się przy świetle świeczek. Samo patrzenie na zapalone świeczki i ich odblask na ścianie mnie rozgrzewa :) 


10. Nałóż kolorowy dres w domu, ogrzeje nasze ciałka. I jeszcze będzie nam wygodnie.


11. Ciepłe pluszowe skarpety na stopach lub grube kapcie to dla zmarzluchów świetny pomysł. 


12. Przytulaj się. Do bliskiej ci osoby, do kota, psa lub poduszki.


13. Poćwicz trochę. Ruch rozgrzeje twoje ciało i je wzmocni. Czyli 2w1 :)


14. Weź gorącą kąpiel. Ja niestety mam prysznic, ale póki co nie muszę martwić się o rachunki za wodę więc siedzę pod gorącym prysznicem najdłużej jak się da. Jednak prysznic to nie to samo co wanna, a ja tak bardzo tęsknię by rozłożyć świeczki, włączyć nastrojową muzykę i zanurzyć się w gorącej wodzie pełnej bąbelków.

A wy jakie macie pomysły na rozgrzanie się tej jesieni?




4 komentarze:

  1. Zielona herbata ze swiezym imbirem plus owsianka z cynamonem lub kasza jaglana- po takim sniadaniu cieplo mi przez cala droge do pracy :) a po poludniu kakao z chili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie sniadania sa cudowne. A kakao z chilli mniam... :)

      Usuń
  2. bardzo ciekawe rady :) najwięcej osób ma chyba problem z noszeniem czapek - ja poradzilam sobie z tym kupujac sobie urocza wielka futrzana czape i teraz nie moge sie doczekac kiedy ja bede mogla zaczac nosic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czapka to chyba zmora wiekzosci ludzi. Nie kazdemu pasuje, trudno dopasowac ta odpowiednia. Moze do czapki trzeba "dorosnac" i pomyslec, ze czasem wyglad nie jest wazniejszy od zdrowia.

      Usuń

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia