niedziela, 1 września 2013

Pakowanie to nie lada wyzwanie

Jestem w połowie pakowania się na urlop w Polsce. Niby już jesień bo w końcu wrzesień :)
pogoda ma być typowo letnia, ale zimne poranki i wieczory nie pozwolą na zabranie letnich ciuszków. Poza tym spakowanie wszystkiego w bagaż podręczny jest niemałym wyzwaniem dla mnie. 
Co zabrać? 
Jak się zorganizować?

Odpowiedzi poniżej zapraszam :)

* zdjęcie mojego autorstwa


1. Dowiedz się jaka będzie pogoda. To ważne, a nawet bardzo. Pogoda podczas ostatniego naszego wyjazdu, do niby słonecznej Italii zupełnie nas zaskoczyła, gdyż wiało i padało przez cały nasz pobyt. No i na nieszczęście nie byliśmy na to przygotowani. Więc dlatego też ten temat jest na pierwszym miejscu.

2. Sprawdźcie co jest na wyposażeniu pokoju hotelowego. Suszarka, czajnik, ręczniki kąpielowe. Kiedyś pewna osoba doradziła mi abym na wyjazd zagraniczny nie brała ręczników kąpielowych, bo w takim hotelu do którego jechaliśmy na pewno będą. Wzięłam mimo to, ręczniki były ale na wycieczki się przydał swój. Z kolei na inny wyjazd nie wzięłam dużego ręcznika, no i niestety musiałam wycierać się mini ręczniczkiem :( Tutaj możecie zaopatrzyć się w cienki ale sporej wielkości ręcznik. Jeśli wyjeżdżasz do domu na wakacje, tak jak ja w tym momencie, to wiadomo, że mama posiada jakieś ręczniki w domu, nie?

3. Jeśli chodzi o kosmetyki to patrz punkt 2. Jeśli jedziecie do domu to chyba nic nie potrzebujecie, za wyjątkiem kolorowych kosmetyków. 

4. Ubrania wybieraj tak, aby wszystko do siebie pasowało. Jeśli jedziesz z koleżankami lub do mamy lub siostry to możecie się po prostu wymieniać nimi. Jeśli oczywiście nosicie ten sam rozmiar :)

5. Biżuteria i torebki. Wybierz tylko te, które często nosisz, te które będą pasować do wszystkiego. 

6. Aparat, komputer. Jeśli są ci niezbędne to bierz! Jeśli chcesz odpocząć od internetu, wrzucić na luz i zrelaksować się to nigdy ich nie zabieraj. Chociaż jeśli chcesz mieć piękną pamiątkę w postaci miliona zdjęć to aparat jest koniecznością.

7. Skarpetki i nie gniotące się podkoszulki chowaj do butów aby wypełniać puste przestrzenie zaoszczędzić miejsce w walizce. 

Ale to wszystko zależy od was. Każdy przecież ma inne wymagania. Jeśli o mnie chodzi to ja stosuję wszystkie powyższe punkty. Na szczęście nie muszę zabierać wielu ciuszków ani ręczników, więc miejsce na te rzeczy mogę przeznaczyć na spakowanie prezentów dla rodziny i znajomych i ogromny aparat.
Pamiętajcie jeszcze o tym, że wybierając tylko bagaż podręczny podczas lotu samolotem oszczędzacie pieniądze :) 

A wy jak się pakujecie? Macie jakieś praktyczne pomysły na pakowanie? 

2 komentarze:

  1. Ja zawsze się pakuję jakbym miała nigdy nie wrócić, póki jade samochodem etc. i nie muszę dobytku nieść na plecach to hulaj dusza piekła nie ma :)
    A w przeciwnyhm wypadku to zawsze coś w coś i obok coś, pustym powierzchniom w bagażu podręcznym mówimy zdecydowane NIE :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia