niedziela, 18 sierpnia 2013

OBIEKTYWne spojrzenie - sierpień (7)

Jak minął mi ten tydzień? 
Bardzo szybko. Nawet nie zauważyłam, a tu znowu niedziela. Dzisiaj jak nigdy post jest w niedzielę, a nie w poniedziałek. Miałam chwilkę wolną to postanowiłam dzisiaj się zabrać za OBIEKTYWne spojrzenie.


To był mój pierwszy przygotowany posiłek z tego co znalazłam w domu. Wszystkie składniki wyszperałam z lodówki i szafki. Byłam z siebie bardzo dumna, że udało mi się przyrządzić tak smaczny posiłek. Wyszedł tajsko-wietnamska potrawa, która zapachem obudziła śpiącego mojego W. :) Podczas jedzenia nic nie mówił, a to dobry znak. Czyli na prawdę mu smakowało.


Nowe zakupy w The Body Shop. Moje ukochane żele do kąpieli. Te na zdjęciu są o zapachu klementynki i orzechów brazylijskich. A do tego szczotka do ciała w 100% naturalna i krem do rąk, który dostałam w prezencie. Ach uwielbiam ten sklep!
Jeśli chcecie mogę przygotować oddzielny wpis o tych kosmetykach.


Chyba każda z nas ma taki problem, że przed wyjściem przebiera się milion razy aż w końcu mówi, że nie ma się w co ubrać. Ja tego dnia tak miałam. ale podczas nerwowego przebierania się i stresu, że ucieknie mi pociąg wpadłam na pomysł takiego zdjęcia. Nie wiem dlaczego, ale tak bardzo mi się ono podoba, że nie mogę przestać patrzeć.


Jeden z trzech blogów, a mianowicie Malinka miała swoją rocznicę kilka dni temu. Dokładnie 3 lata temu założyłam tego bloga po powrocie z podróży poślubnej. Miałam tyle wspaniałych zdjęć, że nie chciałam ich trzymać tylko dla siebie. I tak to się zaczęło. 

* zdjęcia mojego autorstwa

Przepyszne jedzenie w Poppies, o którym pisałam w poprzednim poście. Moja nowa zasada: aby trafić do świetnego miejsca w Londynie, musisz się zgubić! :) Sprawdzone!

Muzyka, która mnie zahipnotyzowała:








Inspirujące strony:

Jeśli któraś z was planuje ślub, to tutaj przedstawiam wam ciekawą księgę gości, choć w Polsce niektórych gości może taki pomysł przerazić.

Aby podszkolić swój angielski (ale i nie tylko) to na tej stronie znajdziecie miejsca w sieci, gdzie możecie to zrobić. 

Marta z bloga Meis Ideis tworzy na prawdę piękne rzeczy. Wszystko z naturalnych materiałów. Ostatnio się tym zachwycam.

Morelowy kolor jest w modzie. Piękne inspirujące zdjęcia na tym blogu.

O tym jak zatrzymać wspomnienia. Laurentino pokazuje jak to zrobić.

Cudowny sklep z kubkami i filiżankami - FOR.REST.

A jednak w Polsce też może być ciekawie i interesująco. U MoBloguje przenosimy się w czasie do Indii/Wrocławia na święto Holi. 

Mam nadzieję, że taki restart jak u LifeManagerki przeżyję i ja jadąc za 2 tygodnie do Polski. Będę chodzić po Roztoczańskich lasach i wdychać czyste powietrze, jeść zdrowe warzywa z wiejskich gospodarstw, relaksować się nad jeziorem czekając aż mnie komary zjedzą żywcem.

A jak było u was?


4 komentarze:

  1. Disclosure ubóstwiam mogłabym słuchać na okrągło !
    u mnie nominacja Liebster dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. masz rację :) to zdjęcie w lusterku ma coś w sobie i przyciąga wzrok :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia