środa, 28 sierpnia 2013

7 zasad pięknej sylwetki


7 zasad pięknej sylwetki:

1. Zrezygnuj z ciężkich, smażonych potraw. Po odstawieniu takich posiłków od razu poczujesz się lżej. 

2. Jedz dużo owoców i warzyw pod każdą postacią. Gotowane, surowe, pieczone. W postaci soków, smoothie, przecierów. To one dodadzą ci energii. Dzięki nim nie będziesz musiała wlewać w siebie hektolitrów kawy czy coli.

3. Pij dużo wody. Ponad 2 litry wody dziennie zaspokoi pragnienie i głód. Pij ją z plastrami cytryn, pomarańczy lub ogórka. W letnie dni idealnie sprawdzi się woda z listkami mięty i lodem.

4. Ruch to najlepsza i najszybsza metoda walki z nadprogramowymi kilogramami. Dlatego ćwicz, biegaj, spaceruj, pływaj. Po prostu nie siedź w domu.

5. Zadbaj o ciało. Pomyśl jak zadbać o swoją skórę, włosy i paznokcie. W zadbanym ciele lepiej się poczujesz. Może to odpowiednia pora by wybrać się do dermatologa lub kosmetyczki i powalczyć z problemami skóry. A może wizyta u fryzjera i zmiana koloru? Pamiętaj o domowym SPA. Peelingi kawowe, okład na oczy z ogórka, to proste i sprawdzone metody. Próbowałaś kiedyś? 

6. Uwierz w siebie. Wydrukuj sobie kilka motywujących haseł i powtarzaj je codziennie. Jak mantrę. Myśl pozytywnie. Jesteś w stanie zrobić wszystko o czym sobie tylko zamarzysz. Dasz radę!

7. Ciesz się. Radość z każdego dnia poprawi twoje samopoczucie, a tym samym wygląd. Gdy będziesz szczęśliwa, to inni będą cię również taką widzieć (odbierać). Będziesz bardziej atrakcyjna dla siebie i innych. Uśmiech to podstawa! 

12 komentarzy:

  1. Cudowna 7 :)
    7 prostych zasad a ile dobrego dają :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację Basiu, zdjęcia "przed i po" są niezwykle inspirujące, ja zawsze szukam ich na tumblerze - jest tam cała masa, niektóre przemiany są wręcz spektakularne i myślę wtedy: "Jeśli jej się udało, to mi też się uda".
    Faktycznie z każdym dniem, gdy się już człowiek przyzwyczaja i powoli widzi efekty, jest łatwiej.

    Widzę, że u Ciebie też wpis o podobnej tematyce. Siódemka najlepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Mo? Tak mnie jakoś naszło na ten temat po przejrzeniu magazynu Stylist, więc i jest post :)
      Zauważyłam, że bardzo mnie cieszą ćwiczenia w domu. Kiedyś nie mogłam się do nich przełamać, a teraz?! Właśnie zdycham po wczorajszych nowych ćwiczeniach, ale jestem zadowolona, szczęśliwa i dumna z siebie, że w ogóle mi się chce.

      Usuń
  3. Punkt 7 jest zdecydowanie najlepszy :)Pozdrawiam więc radośnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie czytam kolejny raz te punkty i zastanawiam się czy to nie jest ten najważniejszy punkt :) dziękuję

      Usuń
  4. Obserwuję! :)
    http://substancja-dajaca-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dodałabym chyba tylko 2 rzeczy: unikanie stresów (i wypróbowanie różnych metod walki ze stresem) i sen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze Krufka! Nie przyszło mi to do głowy :D

      Usuń

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia