piątek, 19 lipca 2013

Świeżo wyciskany sok na upały


Nienawidzę upałów! Boże jak gorąco! Już nie mogę!
Te słowa co roku słyszy mój mąż gdy tylko okres letni jest w pełni. Wolę gdy na dworze jest umiarkowana temperatura. Chyba nie mogłabym mieszkać w ciepłych krajach. A może bym się przyzwyczaiła to takiej pogody? 

Podobno w Londynie ostatnio tak wysokie temperatury były 7 lat temu. Muszę przyznać, że nie widziałam narzekających ludzi na tą pogodę (chyba tylko ja). Rozbierają się, opalają, chłodzą zimnymi napojami lub wachlują się wachlarzykami. 

Jak ja walczę a taką pogodą?
Piję dużo soków, świeżo wyciskanych. Ważne jest by dodać do niego odpowiedni składnik, który nawodni i schłodzi organizm.  
Poniżej przedstawię Wam przepis na sok, który ostatnio zrobiłam. Nie chwaląc się, ale to chyba był mój najsmaczniejszy sok warzywny jaki kiedykolwiek zrobiłam.


Użyłam:
- seler naciowy
- marchew
- ogórek szklarniowy
- garść liści mięty
- jabłko do osłodzenia

Proporcje według waszego uznania. Wyciskajcie i próbujcie. Jeśli będzie mało słodki dodajcie więcej jabłek lub cytrusy.

 SMACZNEGO!



 Mięta schładza i orzeźwia, a ogórek nawodni każdą komórkę twojego ciała. 

A wy jak radzicie sobie z wysokimi temperaturami? Już niedługo będą kolejne posty z kolejnymi przepisami na nawadniające soki. 


 * zdjęcia mojego autorstwa


3 komentarze:

  1. Howdy! I understand this is kind of off-topic but
    I had to ask. Does building a well-established website like
    yours require a massive amount work? I am completely new to blogging but I do
    write in my diary everyday. I'd like to start a blog so I can easily share my own experience and views online. Please let me know if you have any kind of ideas or tips for new aspiring blog owners. Appreciate it!

    My homepage - plytki lazienkowe

    OdpowiedzUsuń
  2. seler mówisz? trudno uwierzyć, że to może smakować - aż spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nienawidzę jeść selera naciowego, ale w sokach go spróbowałam i jest świetny, koniecznie spróbuj!

      Usuń

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia