poniedziałek, 1 lipca 2013

No i co z tym miastem?

Wczoraj wracając do domu metrem naszło mnie na taki oto post:

Co lubię, a czego nienawidzę w Londynie. Chodzi mi o to co zauważyłam mieszkając tutaj, jakie są zachowania ludzi, jakie mamy profity z życia w UK i co przeszkadza i denerwuje.


Może zacznę od minusów, aby później dobrze zakończyć wpis. 

Czego nienawidzę?

- Nienawidzę kobiet z gromadką dzieci (przeważnie są to czarne kobiety), które są bardzo głośno, one krzyczą i dzieci krzyczą, nieważne czy są w metrze, autobusie czy w sklepie. Mi osobiście to bardzo przeszkadza, gdyż idą za tym również wyzwiska a czasem i bicie.

- Przerażają mnie muzułmanki, które chodzą w burkach. Prawie cała zakryta twarz mnie odstrasza. A wiecie czym jest to spowodowane? Filmami i wiadomościami w telewizji. Te miejsca wciskają nam do głowy głupie, wyssane z palca informacje o takich ludziach, że niby terroryści. Ale co najbardziej mnie denerwuje w tych kobietach? To to, że nie zwracają uwagi na innych ludzi. Jakby wszyscy inni nie istnieli. 

- Wszyscy uważają, że rasistami są biali w stosunku do czarnych i innych. A tu okazuje się, że to nieprawda. Największymi rasistami są czarni i muzułmanie. Lepiej nie wdawać się z nimi w żadne kłótnie czy dyskusje bo jeszcze samemu się wpadnie w kłopoty.

- W kraju, w którym antykoncepcja jest darmowa, niektórzy na potęgę robią dzieci by nie pracować i pobierać jak najwięcej benefitów. Jest to niesprawiedliwe względem tych, którzy ciężko pracują i płacą wysokie podatki. Tacy również ludzie dostają ogromne, nowe mieszkania z cansilu, a ty mieszkasz w klitce z gromadą ludzi, by tylko było taniej.

- Nie mogę znieść nastoletnich dziewczyn, gdyż głośno się zachowują, przeklinają na potęgę i są agresywne. Nie wiadomo czy im zwracać uwagę, czy może przechodzić na drugą stronę ulicy.

- No i najgorszym są "lazy" ludzie. Tu nawet komentarz nie jest potrzebny, chyba wiadomo o co chodzi.


Dobra, a teraz pora na coś przyjemniejszego. Plusy:

Co uwielbiam?

- Miliony różnych restauracji, pubów, kawiarni. Zawsze znajdziesz coś smacznego. Multikulturowość jeśli chodzi o smaki i kuchnie. 

- Darmowe wejścia do galerii, muzeów i na wystawy.

- Jeśli jest taka potrzeba i naprawdę jest się w trudnej sytuacji, można otrzymać od państwa zapomogę. Zupełnie coś innego niż w Polsce. Tutaj dostać można pieniądze na dziecko, na szkołę, na mieszkanie czy gdy masz niską pensję.

- Jest tu mnóstwo imprez w plenerze w okresie wiosenno-letnim. Darmowych i nie tylko. Kina na powietrzu, koncerty, festyny.

- Uwielbiam ogromne parki, które są tak zadbane, że gdy chcesz odpocząć nie potrzebujesz żadnego koca ani krzesełka, można spokojnie usiąść na zielonej trawie i się relaksować. Gdy tylko wyłoni się słońce zza chmur wszyscy wychodzą na lunch na dwór. Robią pikniki lub po prostu siadają i wygrzewają się. 

- Bardzo miłe jest, gdy przy kasie w sklepie pracownicy są życzliwi i uprzejmi. Czasem prawią komplementy, czasem jest to tylko szczery uśmiech. Czegoś takiego nie spotkasz w Polsce. Ciekawa jestem czym jest to spowodowane. Czy to sprawa wynagrodzenia czy może taka jest już mentalność ludzi mieszkających w Londynie.

* zdjęcia mojego autorstwa

A wy byliście, mieszkaliście lub pracowaliście w Anglii? Jakie są wasze spostrzeżenia. 






7 komentarzy:

  1. Mnie w Londynie przeraża jawny rasim, wspominałam z resztą o tym nawet w jednym ze starszych postów na blogu. A cała reszta tego miasta jest piękna, urzekająca i magiczna ;) Nawet syf na niektórych osiedlach ma swój urok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ten syf to przynajmniej utaj codziennie sprzataja, czego nie mozna powiedziec o polskich ulicach.

      Usuń
  2. to, co ja zdecydowanie lubię w Londynie to tak, jak Ty parki i muzea - to na nie rezerwuję sobie zawsze najwięcej czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. To chyba najlepsze w ty miescie, kraju. I naprawdę warto zwiedzac tutejsze muzea i galerie no i oczywiscie odpoczac w tych pieknych i ogromnych parkach.

      Usuń
  3. I enjoy what you guys are up too. Such clever work and exposure!
    Keep up the excellent works guys I've incorporated you guys to my own blogroll.

    Look at my blog post: training

    OdpowiedzUsuń
  4. This can be a very estimable the gorillas in the amber?
    casino sites formerly this will be through you
    memory requisite and a bettor video and reasoned Posting.


    Also visit my site ... click

    OdpowiedzUsuń
  5. Co racja to racja, ale myślę, że w Polsce też zaczną pojawiać się takie blogi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za twój komentarz.

xoxo, Basia